Mastif Neapolitański - Mastino Napoletano

Mastif Neapolitański - Mastino Napoletano

Grupa II FCI

Sekcja 2.1, nr wzorca 197

Bardzo duży i ociężały molos o charakterystycznej, krótkiej sierści i dużej ilości luźnej skóry. Niegdyś pies bojowy, obecnie jest psem ozdobnym i do towarzystwa. Choć na ogół spokojny, powinien znajdować się w rękach osób doświadczonych. Historia mastifa neapolitańskiego (mastino napoletano) sięga czasów starożytnych, choć jako samodzielna rasa zaistniał stosunkowo niedawno. Jego przodkami były prawdopodobnie rzymskie molosy, które przybyły z Azji do Grecji, a stamtąd na tereny Imperium Rzymskiego.

Hodowcy mastino przez lata starali się okiełznać jego impulsywność, nieufność, i wybuchowy temperament, dzięki czemu współczesny przedstawiciel rasy jest bardziej zrównoważony, opanowany i nie okazuje nadmiernej agresji. Choć ma silny, dominujący charakter, to dzięki odpowiedniemu wychowaniu można nad nim zapanować.

Jest uczuciowy i lojalny wobec wszystkich członków rodziny, ale zwykle wybiera spośród nich osobę, do której najbardziej się przywiązuje i której na każdym kroku okazuje oddanie. Panuje opinia, że ze względu na swą wrażliwość wyjątkowo źle znosi zmianę opiekuna, jednak niektóre psy tej rasy dobrze przystosowują się do nowych warunków, zwłaszcza gdy w poprzednim domu nie były najlepiej traktowane.

Historia mastifa neapolitańskiego (mastino napoletano) sięga czasów starożytnych, choć jako samodzielna rasa zaistniał stosunkowo niedawno. Jego przodkami były prawdopodobnie rzymskie molosy, które przybyły z Azji do Grecji, a stamtąd na tereny Imperium Rzymskiego. Używano ich do walk na arenach, towarzyszyły również legionom podczas podbojów.

Potwierdzeniem tezy o istnieniu w czasach starożytnych czworonogów w typie mastino ma być opis pochodzący z I w.  n.e., który zamieścił w swoim dziele o rolnictwie rzymski agronom Columella. Mowa tam o dużym, czarnym psie podwórzowym, który swoją sylwetką odstraszał intruzów za dnia, w nocy zaś ciemne umaszczenie czyniło go niezauważalnym, dzięki czemu mógł niepostrzeżenie zaatakować nieproszonych gości. ( źródło Psy.pl)

Za współpracę dziękujemy Pani Izabeli Zielińskiej hodowla Krzyk Uwielbienia FCI.